Każde wydarzenie coś zmienia. Pytanie co.

Wydarzenia sportowe kojarzą się z emocjami, rywalizacją, a to co po nim pozostaje to wspomnienia uczestników. Zbyt często myślimy w kategorii „tu i teraz”.

Wpływ nie jest czymś, co pojawia się tylko wtedy, gdy go zaplanujemy. On dzieje się zawsze. I oddziałuje na ludzi, na przestrzeń, na relacje, na środowisko. Czasem w sposób zauważalny i trwały. Czasem subtelny. Czasem pozytywny. Czasem niepożądany.

Stąd tak ważne jest by był on jednak efektem świadomej decyzji, niż dziełem przypadku.

Zdarza się, że podchodzimy do tego ogólnikowo, uznając że:

  • uczestnicy staną się bardziej aktywni,
  • dyscyplina zyska popularność,
  • projekt przyniesie wartość społeczności,
  • będą pozytywne skutki (a trzeba pamiętać, że wpływ ma też negatywną formę, gdzie należy dążyć do jej minimalizacji).

Rzadziej zadajemy pytanie, czy ten wpływ jest wystarczająco określony, stabilny i osadzony w konkretnych działaniach.

I o ile nie każde wydarzenie musi mieć ambicję zmiany, to jeśli ją już deklarujemy, należy sprawdzić czy:

  • wiemy dokładnie, co ma się zmienić
  • wiemy, jak do tej zmiany doprowadzimy
  • wiemy, co musi wydarzyć się przed i po wydarzeniu
  • mamy warunki, by ta zmiana była trwała

Z tej potrzeby powstała Matryca oceny wpływu wydarzenia – narzędzie diagnostyczne, które pozwala ocenić jakość projektowanego wpływu zanim będziemy dążyć do jego urzeczywistnienia.

Przełóż to na projekt

Tomasz | Shift the Game
Łączę kropki w sporcie, zanim inni zobaczą cały obraz.

Podobne wpisy