Co naprawdę świadczy o wartości wydarzenia sportowego

W sporcie często oceniamy wydarzenia po tym, czy się udały – świetna frekwencja, dobra organizacja, zasięgi, sponsorzy, transmisja. Jeśli wszystko się zgadza, uznajemy sukces. Tyle że to tylko część obrazu.

Wydarzenie może być świetnie zrealizowane, a jednocześnie niewykorzystane w swoim potencjale. Nie dlatego, że jest słabe, ale dlatego, że zbyt rzadko patrzymy na nie szerzej niż przez pryzmat dnia, w którym się odbywa.

Wiele decyzji o organizacji wydarzeń zapada w logice „tu i teraz”. Liczy się data, liczba uczestników, realizacja założeń. Tymczasem wydarzenie nie jest jednorazowym momentem. Jest narzędziem, które może coś zmienić albo po prostu się odbyć.

Różnica rzadko wynika ze skali czy budżetu. Najczęściej wynika ze sposobu myślenia na etapie decyzji. Dlatego zamiast pytać tylko jak zrobić wydarzenie, warto zapytać:

co ma się zmienić dzięki niemu – przed, w trakcie i po?

Prawdziwa wartość wydarzenia sportowego nie zaczyna się ani nie kończy w dniu jego realizacji. Ujawnia się wtedy, gdy prowadzi do czegoś więcej niż chwilowych emocji – do refleksji, zmiany zachowań, nowych działań albo trwałych efektów.

Tomasz | Shift the Game
Łączę kropki w sporcie, zanim inni zobaczą cały obraz.

Podobne wpisy